 |
| Autor |
Wiadomość |
asiaasia
Poważnie uzależniona


Dołączyła: 08 Lip 2005 Posty: 2205 Skąd: Częstochowa |
|
|
|
U mnie był najpierw ślub potem dziecko (wpadka poślubna )
Jak braliśmy ślub byłam na drugim roku studiów i ponieważ mieszkaliśmy sami we Wrocku dzieci planowaliśmy dopiero jak slończę studia ale poniewż bardzo się kochaliśmy wyszło jakoś inaczej i Misiek urodził się na czwartym roku.
A czy dzieci przed czy po ślubie to nie wydaje mi aż tak istotne, ważniejsze jest, ze dzieci rodzą się z prawdziwej miłości
Natomiast nie chciałabym chyba brać ślubu w ciąży, pobieramy się teraz bo trzeba wolałabym trochę poczekać i później wziąść ślub.
A ślub dla mnie musi być, nie wiem czemu ale nie chciałaby żyć bez ślubu.
_________________
Moje zapiski... |
|
| Wto Mar 11, 2008 11:25 |
|
 |
kobietka
Rozkręca się

Dołączyła: 02 Paź 2005 Posty: 146
|
|
|
|
Dla mnie pomyłką jest decyzja o slubue tu i teraz, na szybko, bo będizmey mieć dziecko.
Też nie wzięłabym slubu w ciązy- wolałabym zaczekać do narodizn dziecka:)
A co do kolejnosc- najpierw dziecko czy ślub- nie ma to dla mnie specjalnego znczenia;)
_________________
24.05.2008 |
|
| Pią Mar 14, 2008 17:55 |
|
 |
Arwena
Adminka


Dołączyła: 06 Cze 2002 Posty: 14519 Skąd: Kraków |
|
|
|
U nas rozrzut - ślub 2002, dziecko 2008
Znam jednak parę, która przed narodzinami dziecka wzięła tylko ślub cywilny (dla ułatwienia sobie życia w urzędach), a ślub kościelny wzięli, gdy dziecko miało 3 miesiące. Mam do dziś ich zaproszenie: Akt I Uświęcenie związku Państwa X, Akt II Chrzest obywatela X, Akt III Przyjęcie weselne, Akt IV Noc poślubna (bez udziału widowni). Gdybym była w podobnej sytuacji, to najchętniej rozegrałabym to właśnie tak.
_________________ Pozdrawiam,
Ania

 |
|
| Pią Mar 14, 2008 21:54 |
 |
 |
Krulik
Baba na odwyk!


Dołączyła: 22 Sie 2003 Posty: 4508 Skąd: Wrocław |
|
|
|
No to podobnie jak my, bo kościelny mamy dopiero w planach a już dwójkę dzieci bawimy 
_________________
 |
|
| Pią Mar 14, 2008 22:38 |
 |
 |
J
Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Sie 2003 Posty: 1638 Skąd: Szczecin |
|
|
|
Arwena, my mamy taki plan właśnie
Najpierw niech się małe urodzi, potem na jednej imprezie - ślub i chrzciny - jak maluch będzie miał z 4-5 m-cy.
Była opcja, żeby brać teraz cywilny, bo łatwiej w urzędach, bo...
Ale...
Presja rodzinna na "imprezę" i zaproszenie gości na ślub była tak spora, że mi się nie chciało wojować z nimi i tlumaczyć, że jeśli teraz, to tylko my i świadkowie, a na kościelnym goście i impreza. A rodzina i Osobisty zaprezentowali niejako focha lekkiego na wieśc o tym, że cywilny bez gości Więc dałam sobie spokój z czymkolwiek przed urodzinami malucha nie mam nerwów na takie afery rodzinne i w ogóle planowanie imprez teraz. Wolę sobie odpoczywać i nie martwić się rzeczami, ktore mogę odłożyć na później
A potem się zrobi jedną imprezę, jedną mszę ślubno-chrzcielną, wyjdzie i wygodniej dla mnie, ze względu na samopoczucie (teraz nie jestem chyba zbyt rozrywkową istotą z racji stanu fizycznego ), no i z pewnością mniej latania i załatwiania spraw formalnych - bo za jednym zamachem. Niebagatelna też jest opcja ekonomiczna Sami będziemi płacić za imprezę i wszystkie formalności - więc robić teraz ślub, a za rok - chrzciny (liczba gości w sumie byłaby i tak identyczna) - to raczej ponad nasze siły, przy ilości naszej NAJBLIŻSZEJ rodziny
Jak dla mnie - czy napierw dziecko, czy ślub... Obecnie jest zupełnie obojętne.
Ani jedno nie gwarantuje stałości małżeństwa, ani drugie. To już zależy od ludzi, miłości i szacunku. No i dojrzałości.
Kiedyś wydawało mi się, że "dziecko przed ślubem?? NEVER...! No jak to??"... Ale jak widać czas i okoliczności potrafią zweryfikować wiele poglądów 
_________________ *My Star Of The County Down* |
|
| Nie Kwi 13, 2008 14:28 |
 |
 |
Grosia
Poważnie uzależniona


Dołączyła: 13 Cze 2003 Posty: 1584
|
|
|
|
 |  | U nas rozrzut - ślub 2002, dziecko 2008
|
a u nas slub w 2000, dziecko w 2007 
_________________
 |
|
| Nie Kwi 13, 2008 20:11 |
|
 |
interka
Zadomowiona


Dołączyła: 11 Sie 2004 Posty: 660 Skąd: łódź |
|
|
|
heh, dawno to juz bylo ale wygladalo to tak:
... szkola - srednia- w dodatku - dziecko -
slub cywilny i koscielny jednego dnia poniewaz tak trzeba bylo i tego samego dnia chrzciny -mlodzieniec mial 4 mc
i poki co teraz moje babeczki ten malutki czlowieczek (wtedy) konczy w tym roku 17 lat
uwazam ze nie ma recepty czy pierwsze dziecko czy slub i jak to potem ma wygladac,
nie wazna kolejnosc wazne jak to pozniej sie wszystko toczy - z moja polowka jest poki co po tylu latach naprawde super 
|
|
| Sob Kwi 19, 2008 01:57 |
|
 |
joa
Baba na odwyk!

Dołączyła: 18 Mar 2004 Posty: 6657
|
|
|
|
 |  | heh, dawno to juz bylo ale wygladalo to tak:
... szkola - srednia- w dodatku - dziecko -
slub cywilny i koscielny jednego dnia poniewaz tak trzeba bylo i tego samego dnia chrzciny -mlodzieniec mial 4 mc
i poki co teraz moje babeczki ten malutki czlowieczek (wtedy) konczy w tym roku 17 lat
uwazam ze nie ma recepty czy pierwsze dziecko czy slub i jak to potem ma wygladac,
nie wazna kolejnosc wazne jak to pozniej sie wszystko toczy - z moja polowka jest poki co po tylu latach naprawde super  |
tylko pozazdrości, że po tylu latach razem 
_________________ Maya 26.07.2006 |
|
| Sob Kwi 19, 2008 07:24 |
|
 |
kasik31
Poważnie uzależniona


Dołączyła: 11 Sty 2005 Posty: 2247 Skąd: Łódź |
|
|
|
 |  |  |  | heh, dawno to juz bylo ale wygladalo to tak:
... szkola - srednia- w dodatku - dziecko -
slub cywilny i koscielny jednego dnia poniewaz tak trzeba bylo i tego samego dnia chrzciny -mlodzieniec mial 4 mc
i poki co teraz moje babeczki ten malutki czlowieczek (wtedy) konczy w tym roku 17 lat
uwazam ze nie ma recepty czy pierwsze dziecko czy slub i jak to potem ma wygladac,
nie wazna kolejnosc wazne jak to pozniej sie wszystko toczy - z moja polowka jest poki co po tylu latach naprawde super  |
tylko pozazdrości, że po tylu latach razem  |
joa, a Ty masz zamiar za jakiś czas zmienić męża...? 
_________________
 |
|
| Sob Kwi 19, 2008 15:15 |
|
 |
joa
Baba na odwyk!

Dołączyła: 18 Mar 2004 Posty: 6657
|
|
|
|
 |  |  |  |  |  | heh, dawno to juz bylo ale wygladalo to tak:
... szkola - srednia- w dodatku - dziecko -
slub cywilny i koscielny jednego dnia poniewaz tak trzeba bylo i tego samego dnia chrzciny -mlodzieniec mial 4 mc
i poki co teraz moje babeczki ten malutki czlowieczek (wtedy) konczy w tym roku 17 lat
uwazam ze nie ma recepty czy pierwsze dziecko czy slub i jak to potem ma wygladac,
nie wazna kolejnosc wazne jak to pozniej sie wszystko toczy - z moja polowka jest poki co po tylu latach naprawde super  |
tylko pozazdrości, że po tylu latach razem  |
joa, a Ty masz zamiar za jakiś czas zmienić męża...?  |
Nie kochana nie mam zamiaru, ale w życiu bardzo różnie bywa ..... przekonałam się na moich dobrych znajomych 
_________________ Maya 26.07.2006 |
|
| Sob Kwi 19, 2008 16:08 |
|
 |
Krulik
Baba na odwyk!


Dołączyła: 22 Sie 2003 Posty: 4508 Skąd: Wrocław |
|
|
|
 |  |  |  |  |  | heh, dawno to juz bylo ale wygladalo to tak:
... szkola - srednia- w dodatku - dziecko -
slub cywilny i koscielny jednego dnia poniewaz tak trzeba bylo i tego samego dnia chrzciny -mlodzieniec mial 4 mc
i poki co teraz moje babeczki ten malutki czlowieczek (wtedy) konczy w tym roku 17 lat
uwazam ze nie ma recepty czy pierwsze dziecko czy slub i jak to potem ma wygladac,
nie wazna kolejnosc wazne jak to pozniej sie wszystko toczy - z moja polowka jest poki co po tylu latach naprawde super  |
tylko pozazdrości, że po tylu latach razem  |
joa, a Ty masz zamiar za jakiś czas zmienić męża...?  |
kiedyś trzeba będzie wymienić na nowszy model 
_________________
 |
|
| Nie Kwi 20, 2008 09:01 |
 |
 |
jovanna
Gaduła


Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 1401
|
|
|
|
 |  |  |  | U nas rozrzut - ślub 2002, dziecko 2008
|
a u nas slub w 2000, dziecko w 2007  |
U nas slub w 2003 , a dziecko w 2008 
_________________
 |
|
| Nie Kwi 20, 2008 09:32 |
|
 |
interka
Zadomowiona


Dołączyła: 11 Sie 2004 Posty: 660 Skąd: łódź |
|
|
|
nie ma recepty,ja takze mam mase znajomych w kolejnych zwiazkach, czasem sa to ciezkie sytuacje, zaprosic ta polowke czy ta..heh, i czy ci beda mieli focha czy ci ?!

|
|
| Pon Kwi 21, 2008 23:32 |
|
 |
DorotaC
Poważnie uzależniona


Dołączyła: 25 Paź 2005 Posty: 1751 Skąd: Śląsk |
|
|
|
 |  |  |  |  |  | U nas rozrzut - ślub 2002, dziecko 2008
|
a u nas slub w 2000, dziecko w 2007  |
U nas slub w 2003 , a dziecko w 2008  |
To i ja się pochwalę
U nas ślub w 2004, a dziecko w 2007 
_________________ Mateuszek
Zapraszam po smaczne przepisy  |
|
| Pon Kwi 21, 2008 23:32 |
|
 |
Grosia
Poważnie uzależniona


Dołączyła: 13 Cze 2003 Posty: 1584
|
|
|
|
 |  |  |  |  |  |  |  | U nas rozrzut - ślub 2002, dziecko 2008
|
a u nas slub w 2000, dziecko w 2007  |
U nas slub w 2003 , a dziecko w 2008  |
To i ja się pochwalę
U nas ślub w 2004, a dziecko w 2007  |
wygralam 
_________________
 |
|
| Wto Kwi 22, 2008 11:23 |
|
 |
Xenia
Baba na odwyk!


Dołączyła: 26 Sie 2004 Posty: 8850 Skąd: 51°N 17°E |
|
|
|
My najpierw się pobraliśmy (2003 r.), Maja urodziła się w 2006 r.
Nigdy nie zastanawiałam się nad kolejnością, chociaż wpadki przedślubnej nie brałam pod uwagę.
Ale jeśli by się zdarzyła to by się zdarzyła.
Nie widzę w tym nic złego.
Ważne jest bycie ze sobą i dobre poznanie drugiej strony.
Czasy trochę się zmieniły i przyznam, że dziwi mnie zachowanie co poniektórych osób.
No bo skoro zdarzyła się wpadka to po co się od razu na gwałt chajtać?
Według mnie nic dobrego z tego nie wynika.
Mam taki przykład w rodzinie.
Kuzynka wpadła po 2 miesiącach znajomości, wyszła za mąż, a teraz jest rozwódką z dzieckiem - niezgodność charakterów, no cóż...
_________________
 |
|
| Wto Kwi 22, 2008 13:53 |
 |
 |
joa
Baba na odwyk!

Dołączyła: 18 Mar 2004 Posty: 6657
|
|
|
|
 |  | My najpierw się pobraliśmy (2003 r.), Maja urodziła się w 2006 r.
Nigdy nie zastanawiałam się nad kolejnością, chociaż wpadki przedślubnej nie brałam pod uwagę.
Ale jeśli by się zdarzyła to by się zdarzyła.
Nie widzę w tym nic złego.
Ważne jest bycie ze sobą i dobre poznanie drugiej strony.
Czasy trochę się zmieniły i przyznam, że dziwi mnie zachowanie co poniektórych osób.
No bo skoro zdarzyła się wpadka to po co się od razu na gwałt chajtać?
Według mnie nic dobrego z tego nie wynika.
Mam taki przykład w rodzinie.
Kuzynka wpadła po 2 miesiącach znajomości, wyszła za mąż, a teraz jest rozwódką z dzieckiem - niezgodność charakterów, no cóż... |
Masz rację w 100%
Moi znajomi nie brali ślubu przez 20 lat Mają syna 17 letniego i dopiero od roku są małżeństwem.... zawsze coś im wypadało, aby zrobić wesele, a chcieli takie z pompą Są szczęśliwym młodym małżeństwem, ale parą od 20 lat 
_________________ Maya 26.07.2006 |
|
| Wto Kwi 22, 2008 20:32 |
|
 |
chilli
Cichutka

Dołączyła: 12 Cze 2010 Posty: 4
|
|
|
|
u nas miał być ślub a potem dziecko, wyjdzie raczej odwrotnie
teraz zastanawiamy się czy odkładać planowany ślub na później czy go przyspieszyć
sytuacja nas zaskoczyła więc jeszcze myślimy 
|
|
| Pon Lip 26, 2010 00:59 |
|
 |
alaska
Cichutka


Dołączyła: 09 Mar 2004 Posty: 34 Skąd: k/o Wrocław |
|
|
|
 |  |
Kiedyś wydawało mi się, że "dziecko przed ślubem?? NEVER...! No jak to??"... Ale jak widać czas i okoliczności potrafią zweryfikować wiele poglądów  |
Moje poglądy też się zmieniły. Obecnie dziecko jest "w drodze" i mimo, że kilka razy myślałam o ślubie, to jednak stwierdziłam, że póki co ślubu nie będzie, przecież po narodzinach dziecka można żyć bez ślubu tak samo jak dotychczas. Poza tym zawsze byłam zdania, że nigdy nie pójdę do ślubu z brzuchem i tego zdania akurat nie zmieniam 
_________________ <a><img></a> |
|
| Pon Lip 26, 2010 09:41 |
 |
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|